Implant zęba wykonuje się w kilku etapach. Pierwszy polega na wywierceniu otworu w kości szczęki i umieszczeniu w nim tytanowej śruby. Choć nie brzmi to zachęcająco, nie ma się czego obawiać – zabieg ten jest prostszy i szybszy niż usuwanie zęba mądrości. Odbywa się pod znieczuleniem, a niekiedy narkozą, więc nie trzeba bać się bólu. Trwa to od pół godziny do dwóch godzin.
Mocowanie śruby jest poprzedzone diagnostyką. Na podstawie zdjęcia pantomograficznego specjalista określa, czy śruba zmieści się w kości, a także czy w szczęce jest miejsce na koronę. To konieczny etap, ponieważ czasem wraz z ubytkiem zęba dochodzi do zaniku kości szczęki.
Kolejny etap to odsłonięcie implantu i zamocowanie śruby gojącej. Przygotowuje ona sąsiadujące tkanki do umieszczenia korony, przyspiesza też ich regenerację. Należy ją nosić przez około 14 dni. Po tym etapie przychodzi czas na wykonanie uzupełnienia, czyli zamocowanie korony.
Korona jest przygotowywana przez techników stomatologicznych na podstawie wycisków pobranych od pacjenta. Wspólnie z lekarzem ustala on barwę korony. Gdy uzupełnienie jest gotowe, na implancie mocuje się łącznik, a na nim sztuczny ząb.